Relacje

Aż do poświęcenie życia...
Bolesław Olszewski: Od 1978 roku byłem na rencie, ale dorabiałem sobie pracując w niepełnym wymiarze godzin jako strażnik przemysłowy na kopalni XXX – lecia PRL. Strajk na naszej kopalni
Wolność nie dla wszystkich
Ojciec powiedział mi kiedyś, że lepiej umrzeć niż zostać komunistą, a wiedział co mówi. Rodzina mojego ojca mieszkała na Zamojszczyźnie i stamtąd komuniści wywieźli ich na
Tak mi kazało sumienie
 Urodziłam się na wsi pod Tarnopolem. Wieś nazywała się Bucniów, a moje narodziny miały miejsce dokładnie pół roku przed wybuchem II Wojny Światowej. Tereny, na
"Dla Polski warto było"
 Na moje życie, na moją postawę decydujący wpływ miało wychowanie domowe. Mój ojciec był przedwojennym żołnierzem. Składał przysięgę jeszcze za Marszałka Piłsudskiego.
Pozostanę wierna ideałom
Relacja z Heleną Sopel – Zygarską, przeprowadziła Wioletta Osiak. Jastrzębie Zdrój dn.24.04.2008 Okres powstania Solidarności i cały ten rok kiedy Solidarność działała był
Mirosław Swatek
 „Rzeczywistość jest do wytrzymania (...) Dociera do nas w ułamkach zdarzeń, w strzępach relacji…” Z. Nałkowska    Jako czternastolatek widzę tłum
Nie macie tu nic więcej do szukania
O stanie wojennym dowiedziałem się w domu; powiedzieli mi koledzy. Po krótkim czasie zatelefonowano z kopalni, że mam się stawić w zakładzie. Myślałem jeszcze, że chodzi o sprawy
Cena prawdy
Z końcem sierpnia osiemdziesiątego roku zjechaliśmy na zmianę czwartą, czyli na szychtę o godzinie dwudziestej w nocy (do szóstej rano). Coś wisiało w powietrzu. Wiedzieliśmy o
Naznaczony
Przyjechałem wtedy do domu i jak nigdy – nie wiem, czy to było jakieś natchnienie? – jak nigdy, ogoliłem się wieczorem. Chłopcy spali na jednej wersalce, a my z żoną na drugiej,
Teresa Chorążyczewska
Jastrzębie 16 lipiec 2007 rok, relacja z Teresą Chorążyczewską Urodziłam się w Braniewie w 1951 roku, w rodzinie robotniczej. Mama przyjechała tam ze wsi z okolic Wilna, a tata z Warki koło
Kazimierz Brudziński
Zaszczepiono mi patriotyzm jeszcze w latach dziecięcych. Ojciec poszedł na wojnę, kiedy miałem 6 miesięcy, a wrócił, kiedy miałem 6 lat. Uczestniczył w II Wojnie Światowej, był też
Marian Nowak
W sierpniu 1980 roku stanęła praca w KWK „Manifest Lipcowy”, a za przykładem poszły wszystkie kopalnie w mieście. Byłem wówczas zwykłym uczestnikiem strajku. Dla mnie i
Joanna Żabnicka
Należałam do tzw. „ trzeciego pokolenia opozycyjnego”. Pierwsze pokolenie, tzw. „starzy działacze” to ludzie, którzy brali udział w tworzeniu
Ks. Piotr Płonka
W roku 1980 zostałem przeniesiony do Jastrzębia Zdroju. Na parafię trafiłem w listopadzie, czyli po okresie strajkowym. Jednak poznałem wielu walczących robotników, którzy w tzw.
Jan Golec
W 1976 roku doszło do rozruchów w Radomiu. Pracowałem wówczas w Poznaniu i chciano nas spędzić na wiec potępienia dla „warchołów”. Na szczęście udało mi się
Zbigniew Jaskólski
W 1980 roku jestem w Komitecie Strajkowym, ponieważ z zakładów KBO „ROW” zostałem wydelegowany na KWK „Moszczenica”. Doskonale pamiętam Mietka Busztę i Murasa,
Stanisława Krauz
W 1980 roku zaczęły „wybuchać” w Jastrzębiu strajki, popierające protesty na Pomorzu. W urzędzie widać było ogromne poruszenie i zamieszanie. Dostawaliśmy wtedy różne
Zbigniew Grab
Przyszedł 13 grudzień… Mieliśmy ustalone dyżury w kopalni, jako skład „Solidarności”. W tym dniu, 13 grudnia, wszyscy trzej członkowie: Glińska, Zgryźniak i Wołowicz byli
Marek Więckowski
Do Jastrzębia Zdroju przybyłem w 1970 r. ze względu na możliwość szybkiego otrzymania mieszkania. Podjąłem pracę na KWK „Moszczenica”. Załogi kopalń dzieliły się na tych,
Krzysztof Trzaska
Długo dawałem się namawiać do pisania wspomnień o historii tamtych lat. Dopiero perswazja mojego kolegi, Euzebiusza Bogdanika, skłoniła mnie do utrwalenia na piśmie własnych przeżyć
Bogusław Jan Światowiec
Po podpisaniu „Porozumienia Jastrzębskiego” panowała euforia i radość. Później zaczęły się różne prowokacje komunistyczne. Nie łudziliśmy się, że to, co
Edward Szczygieł
W sierpniu 1980 roku załoga naszej kopalni przystąpiła do strajku, a ja zostałem przewodniczącym Komitetu Strajkowego, który po podpisaniu „Porozumienia Jastrzębskiego”
Antoni Jurkiewicz
Jeśli chodzi o wprowadzenie stanu wojennego, to coś wisiało w powietrzu. Jak już wspominałem, czasami przeczucia mnie nie zawodzą. Ale tym razem sądziłem, że władze będą miały na tyle
Jerzy Ajzychart
Od 1982 roku pracowałem ciężko na ścianie, w Kopalni Węgla Kamiennego „Manifest”. Po założeniu rodziny starałem się na wszelki sposób zarobić dla niej jak najwięcej
Krzysztof Zaniewski
Związek zawodowy „Solidarność” nie radykalizował swoich działań, tylko czynił to, co do niego należało. Wypełniał pewną misję społeczno-polityczną. Nie chodziło o
Ks. Antoni Stych
Środowisko jastrzębskie było bardzo specyficzne. Przybyli tu ludzie z całej Polski.Różne były ich charaktery, usposobienia i sposób przygotowania do życia. Budując
Leopold Sobczyński
W niedzielę 13 grudnia 1981 roku, gdy tylko dowiedziałem się o wprowadzeniu Stanu wojennego, pojechałem na KWK „Manifest Lipcowy”. Zastałem tam około 150 osób. Wieczorem
Adam Kowalczyk
13 grudnia rano, wracający z nocnej zmiany sąsiad zapukał do drzwi, gdy otwarłem oznajmił: „Adam, wojna!” nie bardzo wiedziałem, o czym mówi. Wówczas wyjaśnił, że
Stanisław Haśkiewicz
Najmilsze wspomnienie tamtych dni dotyczy istniejących wówczas relacji międzyludzkich. Nie istniały żadne podziały polityczne, uprzedzenia, liczyła się braterska pomoc i
Józef Grembowski
Stan wojenny, 13 grudnia 1981 r., zastał mnie w domu. O godz. 6.00 nie emitowano żadnego programu w telewizji i radio. O godz. 7.00 poszedłem do siedziby MKR przy ulicy Katowickiej w Jastrzębiu
Jan Bożek
Byłem przewodniczącym Zakładowej Komisji NSZZ „Solidarność” przy KWK „Manifest Lipcowy”. Mniej więcej od połowy października wszyscy spodziewaliśmy się, że przed
Euzebiusz Bogdanik
W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku spałem jak wiele milionów Polaków. O godzinie 4.30 obudził mnie kolega Okulski wracający z nocnej zmiany w KWK „Jastrzębie”.
Lech Osiak
Na podstawie rozmowy z L. Osiakiem przeprowadzonej w jego mieszkaniu 12.12.2004 roku. W czasie strajku 13 grudnia znajduje się na kopalni Manifest Lipcowy. Podczas ataku ZOMO zasłabł i został
Tadeusz Jedynak
12 grudnia Jedynak jest na obradach Komisji Krajowej w Gdańsku. W nocy wraz z delegacją regionu ślasko-dąbrowskiego wraca pociągiem z Gdańska. Pociąg jedzie bardzo powoli ciągle się gdzieś
Grzegorz Stawski
W dniu 13.12.1981 r. o godz. 2-ej w nocy przyjechali po mnie 2 oficerowie SB (po cywilnemu) i 4 umundurowanych funkcjonariuszy MO. Wyłamali drzwi, gdyż nie chciałem ich wpuścić do domu,
Ewald Kudla
Nadszedł pamiętny grudzień 1981 roku. Trzeba powiedzieć, że przed samym 13 grudnia władze kopalni przestały zupełnie liczyć się ze związkiem. Lekceważyły jego znaczenie. Oni musieli
Wiesław Matusiak
Co do stanu wojennego, to nie powiem nic odkrywczego, że był on dla nas kompletnym zaskoczeniem. Spodziewaliśmy się, że rząd może wprowadzić stan wyjątkowy, bo sytuacja stawała się
Matysiak Władysław
Pamiętny rok 1981. Grudzień 13-ty, praca na nocnej zmianie. Na znak protestu, okupacja kopalni do 15.12.1981, do pacyfikacji. Byłem czynnym uczestnikiem tego protestu. Ustawienie barykad na